Instrukcja obsługi mojego życia. Na wypadek, gdyby mnie przy nim zabrakło
Pewnego wieczoru, po położeniu córki spać, usiadłem przy biurku i otworzyłem pusty dokument. Tytuł wpisałem od razu: Gdyby mnie zabrakło. Potem patrzyłem w ekran przez kwadrans. Bo prawda jest taka — chociaż prowadzę firmę, mam systemy, mam procesy, mam backupy backupów — gdybym jutro zniknął, moja rodzina nie wiedziałaby, gdzie zacząć. I to nie jest…



